11 listopada w Nysie odbyły sie Drużynowe Mistrzostwa Polski 2011 w gimnastyce sportowej mężczyzn. Zawody te zaliczono także do IV edycji Pucharu Polski juniorów i seniorów. W tym samym dniu rozegrano również Ogólnopolski Finał Międzywojewódzkich Mistrzostw Młodzików (kl. młodzieżowa).
W klasyfikacji drużynowej seniorów pierwsze miejsce zajęła drużyna AZS AWF Biała Podlaska w składzie: Roman Kulesza, Adam Kierzkowski, którzy uzyskali łącznie 164.532
Trzeci z rzędu tytuł drużynowych mistrzów Polski wywalczyli gimnastycy AZS-AWF Biała Podlaska. Po zawodach w Gdańsku (2009 r.) i Bydgoszczy (2010) Adam Kierzkowski i Roman Kulesza okazali się także najlepsi 11 listopada w Nysie. To czwarty złoty medal dla bialskiego klubu. Pierwszy zdobyli w 2007 r. Drużynę tworzyli wówczas: Kierzkowski, Marek Łyszczarz i Kaźimierz Tyczyński. Do tego momentu akademicy mieli na koncie jeden medal srebrny (2005) oraz jeden brązowy (2004).

Zmagania w klasach od młodzieżowej do mistrzowskiej trwały ponad dwanaście godzin. Tak długie przebywanie w Sali pełnej unoszącej się w powietrzi magnezji mocno dało się we znaki nie tylko zawodnikom, ale również organizatorom. Podczas dekoracji klasy mistrzowskiej nastąpiła pomyłka i zawodnicy na podium podchodzili dwa razy! Na szczęście zwycięzca się nie zmienił. Drużynowym mistrzem kraju zostali szkoleni przez trenera Zbigniewa Pelca reprezentancji AZS-AWF Biała Podlaska.
Pomyłka dotyczyła zdobywców kolejnych miejsc. Jako drugi najpierw podano AZS-AWF Kraków i dopiero później później po dokładnym sprawdzeniu wyników okazało się , że końcowym protokole źle wpisano cenę ćwiczeń na drążku Pawła Jendrzejewskiego z AZS AWFiS Gdańsk. Gdańszczanin otrzymał ocenę 13,200 a do protokołu wpisano 8,700. Srebrnymi medalistami zostali zatem; Łyszczarz, Kamil Hulbój i Jendrzejewski, a brązowymi – krakowianie; Mariusz Kaźmierczak, Dariusz Pisarek oraz Bartosz Reginiak.

Złoty występ w Nysie bialscy gimnastycy poprzedzili udanym startem w zawodach Grand Prix w chorwackim Osijeku. Brązowy medal w ćwiczeniach na poręczach zdobył Kierzkowski, dwukrotny finalista mistrzostw świata na tym przyrządzie. Piaty był Kulesza, który zakwalifikował się do finału z drugiej pozycji. Zwyciężył Chińczyk Wang Guanyin, wyprzedzając drugiego Mitję Petkovseka (Słowenia) o 0,325 punktu.
Kulesza zakwalifikował się również do finału cwieczeń na drążku,gdzie o włos minął się na podium. Do brązowego medalu zabrakło mu zaledwie 0,050 punktu i ostatecznie bialczanin był tuż za Marijo Moznikiem. Złoto z wynikiem 15,325, wywalczył Chińczyk Xuezhang Chen.

Wkrótce Kuleszę, który reprezentuje także Bayern Monachium, czekają dwa stary w Niemczech. Najpierw w zawodach tamtejszej ekstraklasy (słynny z drużyny piłkarskiej klub zajmuje aktualnie piatą pozycję), następnie 17 grudnia podczas Gimnastycznej Gali w Zeitz. A wszystko po to, by jak najlepiej przygotować się do styczniowych kwalifikacji do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Londynie. Z grona 262 gimnastyków szanse na udział w nich ma już tylko 41, z czego olimpijski paszport otrzyma niewiele ponad połowa.





